Reklama
  • Wtorek, 15 listopada 2016 (15:05)

    Rozhulane nerwy. Jak odróżnić stres od nerwicy?

Na nerwice, czyli zaburzenia lękowe, cierpi w Polsce już co czwarta osoba. Ze statystyk wynika, że kobiety chorują nawet trzy razy częściej niż mężczyźni. Nerwica jest efektem zaburzeń pracy neuronów, które są charakterystyczne także dla depresji.

W stresujących sytuacjach większość z nas odczuwa lęk. Mogą mu towarzyszyć dolegliwości fizyczne, np. ból głowy, brzucha, potliwość, drżenie mięśni, itp. Powinny być one krótkotrwałe i zaniknąć wraz z ustąpieniem przyczyny.

Nerwica zaczyna się, gdy objawy nasilają się mimo ustąpienia czynnika powodującego stres. Istnieje wtedy niebezpieczeństwo rozwinięcia się choroby, warto więc szybko iść do psychiatry.

Reklama

Dlaczego nerwicę jest trudno rozpoznać?

Podstawowym objawem tej choroby jest lęk, jednak chory często go sobie nie uświadamia. Za to obserwuje u siebie dolegliwości takie jak kłucie serca, biegunki, migreny i ból kręgosłupa. Gdy przychodzi z tym do lekarza, ten zwykle podejmuje rutynowe leczenie, a więc nie uwzględniające prawdziwej przyczyny problemu. A objawy mogą się nasilać.

W końcu pojawiają się kłopoty z koncentracją, czasem dochodzą niedowłady, drętwienie kończyn oraz tiki nerwowe. W tym stadium łatwo już się zorientować, że lekarzem, do jakiego trzeba się udać, jest psychiatra. Obecnie najczęściej stosowaną formą leczenia nerwic jest psychoterapia, która ma na celu nauczyć chorych lepszego radzenia sobie z emocjami i stresującymi codziennymi sytuacjami.

W niektórych przypadkach niezbędne może okazać się równoczesne prowadzenie terapii farmakologicznej. Niemniej jednak należy pamiętać o tym, że leki antydepresyjne mogą być przyjmowane jedynie pod kontrolą psychiatry.

Twoje Imperium

Zobacz również

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.